Fundusz Kompensacyjny Zdarzeń Medycznych po porodzie może mieć znaczenie dla rodzin, u których po hospitalizacji doszło do zakażenia, uszkodzenia ciała, rozstroju zdrowia matki lub dziecka albo śmierci pacjenta. Wniosek składa się do Rzecznika Praw Pacjenta, a kluczowy jest termin: co do zasady rok od uzyskania informacji o szkodzie, ale nie później niż 3 lata od samego zdarzenia — wynika z zasad opisanych przez urazyokoloporodowe.pl nawiązując do nume.ch.
Mechanizm nie jest klasycznym pozwem przeciwko szpitalowi. Nie wymaga udowodnienia winy konkretnego lekarza, położnej czy oddziału, lecz ustalenia, czy zdarzenia z dużym prawdopodobieństwem można było uniknąć przy prawidłowym leczeniu, diagnostyce lub wyborze innej dostępnej metody. Dla spraw po porodzie oznacza to konieczność precyzyjnego opisania przebiegu hospitalizacji, decyzji medycznych, stanu matki i noworodka oraz momentu, w którym rodzina dowiedziała się o następstwach zdrowotnych.
Kiedy Fundusz Kompensacyjny Zdarzeń Medycznych obejmuje poród
Fundusz obejmuje zdarzenia medyczne, do których doszło w szpitalu w związku ze świadczeniami finansowanymi ze środków publicznych, czyli w praktyce także przy porodach realizowanych w ramach NFZ. Chodzi o trzy główne kategorie: zakażenie biologicznym czynnikiem chorobotwórczym, uszkodzenie ciała lub rozstrój zdrowia pacjenta oraz śmierć pacjenta. W sprawach porodowych pacjentem może być matka albo dziecko, jeżeli to u nich wystąpiły następstwa zdrowotne związane z hospitalizacją.
Nie każde powikłanie porodowe automatycznie otwiera drogę do świadczenia. RPP wskazuje, że świadczenie nie przysługuje, gdy doszło do przewidywalnych, normalnych następstw metody, na którą pacjent wyraził świadomą zgodę. Najważniejsze pytanie brzmi więc nie tylko: „czy doszło do urazu?”, ale także: „czy można było go z dużym prawdopodobieństwem uniknąć?”. To szczególnie istotne przy trudnych porodach, cięciach cesarskich, dystocji barkowej, urazach noworodka, zakażeniach połogowych i opóźnionej diagnostyce.
W sprawach po porodzie największe znaczenie ma chronologia: kiedy pojawiły się objawy, kiedy wykonano badania, kto podjął decyzję i czy dokumentacja potwierdza wersję przedstawioną rodzinie.
Kiedy składać wniosek do RPP po porodzie
Wniosek do Rzecznika Praw Pacjenta można złożyć w ciągu roku od dnia, w którym pacjent lub osoba uprawniona dowiedzieli się o zakażeniu, uszkodzeniu ciała, rozstroju zdrowia albo śmierci pacjenta. Jednocześnie działa drugi limit: nie później niż 3 lata od dnia zdarzenia medycznego. To oznacza, że rodzina nie powinna czekać do zakończenia całego leczenia, rehabilitacji czy prywatnych konsultacji, jeżeli już zna podstawowe następstwa zdrowotne i podejrzewa związek z porodem.
W praktyce data „dowiedzenia się o szkodzie” może być inna niż data porodu. U dziecka część następstw ujawnia się dopiero po kilku dniach, tygodniach lub miesiącach, na przykład przy problemach neurologicznych, złamaniu rozpoznanym po wypisie, uszkodzeniu splotu ramiennego albo opóźnionej diagnozie zakażenia. U matki takim momentem może być rozpoznanie poważnego zakażenia, trwałego uszkodzenia, następstw pęknięcia krocza, powikłań operacyjnych albo rozstroju zdrowia wymagającego dalszego leczenia.
Najważniejsze terminy w sprawie
| Sytuacja | Termin dla wnioskodawcy | Co oznacza w praktyce |
|---|---|---|
| Rodzina wie o szkodzie po porodzie | 1 rok od uzyskania informacji | Nie warto czekać na pełne zakończenie rehabilitacji, jeśli szkoda jest już rozpoznana |
| Zdarzenie miało miejsce wcześniej | Maksymalnie 3 lata od zdarzenia | Po tym terminie wniosek może być spóźniony |
| Zdarzenie przed 6 września 2023 r. | Możliwe tylko w szczególnym układzie | Fundusz obejmuje także wcześniejsze zdarzenia, jeśli informacja o szkodzie pojawiła się po wejściu ustawy w życie |
| Decyzja pozytywna RPP | 30 dni na przyjęcie albo rezygnację | Przyjęcie świadczenia ma skutki prawne dla dalszych roszczeń |
| Wypłata po przyjęciu świadczenia | 14 dni od oświadczenia | Świadczenie jest zwolnione z podatku dochodowego |
Jakie kwoty można uzyskać z Funduszu Kompensacyjnego
Aktualnie świadczenie dla pacjenta wynosi od 2 309 zł do 230 821 zł, a w przypadku śmierci pacjenta osoba bliska może otrzymać od 23 083 zł do 115 411 zł. Kwota zależy od rodzaju następstw zdrowotnych, stopnia dolegliwości, wpływu zdarzenia na leczenie, codzienne funkcjonowanie i jakość życia. RPP podaje, że wysokość świadczeń jest waloryzowana, a opłata od wniosku wynosi obecnie 348 zł.
W 2025 roku do Rzecznika Praw Pacjenta wpłynęło ponad 2,5 tys. wniosków o świadczenie z Funduszu, wydano ponad 1 314 decyzji, a 586 decyzji zakończyło się przyznaniem świadczeń na łączną kwotę 34 mln zł. Średnia kwota wyniosła około 58 tys. zł, co pokazuje, że mechanizm jest już realnie używany przez pacjentów, a nie pozostaje wyłącznie formalną procedurą.
W sprawach porodowych wysokość świadczenia będzie zależała od konkretnych następstw. Inaczej oceniany będzie krótkotrwały rozstrój zdrowia wymagający kontroli, inaczej trwały uraz neurologiczny dziecka, długotrwałe leczenie zakażenia, ciężkie powikłanie pooperacyjne albo śmierć pacjentki lub noworodka. RPP nie zastępuje sądu cywilnego w ustalaniu pełnego odszkodowania za wszystkie przyszłe skutki, dlatego decyzję o przyjęciu świadczenia trzeba analizować ostrożnie.

Jak przygotować wniosek po porodzie
Wniosek można złożyć papierowo albo elektronicznie. RPP udostępnia wzór wniosku, wersję do edycji, przykład wypełnienia oraz listę dokumentów, które należy dołączyć. Wniosek elektroniczny musi być podpisany podpisem zaufanym, kwalifikowanym podpisem elektronicznym albo podpisem osobistym.
W sprawach po porodzie najważniejsza jest dokumentacja medyczna matki i dziecka. Rodzina powinna zebrać kartę informacyjną, historię porodu, zapis KTG, partogram, protokół cięcia cesarskiego, kartę znieczulenia, dokumentację neonatologiczną, wyniki badań obrazowych, konsultacje specjalistyczne i dokumenty z leczenia po wypisie. Warto też przygotować własną chronologię zdarzeń: godziny, objawy, rozmowy z personelem, moment pogorszenia stanu zdrowia i datę rozpoznania szkody.
W tym kontekście przydatny jest także materiał jak uzyskać pełną dokumentację z porodu – KTG, karta obserwacji i historia leczenia, ponieważ bez dokumentów trudno wykazać, kiedy pojawiły się objawy i jakie decyzje podejmował personel. Redakcja urazyokoloporodowe.pl opisuje również, kiedy błąd przy porodzie wymaga analizy dokumentacji, a nie tylko oceny samego skutku zdrowotnego. Takie linkowanie ma znaczenie praktyczne: najpierw trzeba ustalić przebieg porodu, dopiero później wybierać ścieżkę prawną.
Co dołączyć do wniosku
- Dane pacjenta, którego dotyczy zdarzenie medyczne.
- Opis porodu, hospitalizacji i późniejszych następstw zdrowotnych.
- Dokumentację medyczną matki i dziecka.
- Wyniki badań, konsultacje, wypisy i zalecenia po wypisie.
- Dowód wniesienia opłaty od wniosku albo dokumenty uzasadniające prośbę o zwolnienie z opłaty.
- Dane osoby składającej wniosek, jeżeli nie składa go sam pacjent.
- Uzasadnienie, dlaczego zdarzenia można było — z wysokim prawdopodobieństwem — uniknąć.
Kiedy lepiej nie zwlekać z wnioskiem
Nie warto odkładać sprawy, gdy po porodzie pojawia się trwały albo poważny problem zdrowotny, którego rodzina nie umie powiązać z naturalnym przebiegiem porodu. Dotyczy to zwłaszcza niedotlenienia, urazów mechanicznych, złamań, porażenia splotu ramiennego, zakażeń, nagłego pogorszenia stanu matki, krwotoków, powikłań pooperacyjnych i opóźnionego leczenia. Każda z tych sytuacji wymaga osobnej analizy, bo sam fakt powikłania nie przesądza jeszcze o świadczeniu.
Przy urazach noworodka pomocne może być porównanie dokumentacji porodowej z późniejszym rozpoznaniem. W materiale złamanie kości przy porodzie u noworodka: rodzaje urazów, leczenie i kiedy uraz oznacza błąd medyczny opisano, że znaczenie mają między innymi zastosowane manewry, czas trwania powikłania, stan dziecka po urodzeniu i moment rozpoznania urazu. To dokładnie te elementy, które mogą być później istotne przy wniosku do RPP.
Co oznacza przyjęcie świadczenia
To jeden z najważniejszych punktów całej procedury. Jeżeli RPP przyzna świadczenie, wnioskodawca ma 30 dni od uprawomocnienia się decyzji na złożenie oświadczenia o przyjęciu albo rezygnacji. Przyjęcie świadczenia oznacza zrzeczenie się roszczeń odszkodowawczych wynikających ze zdarzenia medycznego w zakresie szkód ujawnionych do dnia złożenia wniosku.
Dlatego decyzji nie powinno się traktować wyłącznie jako szybkiej wypłaty. W rodzinach po ciężkim porodzie trzeba porównać proponowaną kwotę z realnymi kosztami leczenia, rehabilitacji, opieki, utraconych dochodów i możliwych długofalowych następstw. Jeżeli skutki zdrowotne dziecka dopiero się rozwijają, szczególnie przy problemach neurologicznych, decyzja o przyjęciu świadczenia wymaga ostrożności. Fundusz daje szybszą ścieżkę niż proces cywilny, ale nie zawsze będzie najlepszą odpowiedzią na każdą sprawę.
RPP opisuje Fundusz jako „realną, szybką i pozasądową pomoc” dla pacjentów lub ich rodzin, podkreślając jednocześnie, że placówki po decyzjach mają analizować przyczyny zdarzeń i wdrażać zalecenia bezpieczeństwa.
Fundusz a pozew przeciwko szpitalowi
Fundusz Kompensacyjny Zdarzeń Medycznych jest procedurą administracyjną przed Rzecznikiem Praw Pacjenta. Pozew przeciwko szpitalowi jest sprawą cywilną, w której można dochodzić odszkodowania, zadośćuczynienia i renty. Różnica jest więc zasadnicza: Fundusz ma uprościć drogę do świadczenia, ale przyjęcie pieniędzy ogranicza dalsze roszczenia dotyczące ujawnionych szkód.
W praktyce rodzina po porodzie powinna odpowiedzieć sobie na trzy pytania. Po pierwsze, czy szkoda jest już rozpoznana i udokumentowana. Po drugie, czy istnieją podstawy, by twierdzić, że można było jej uniknąć przy prawidłowym postępowaniu. Po trzecie, czy szybkie świadczenie z Funduszu jest korzystniejsze niż dłuższa, kosztowniejsza, ale potencjalnie szersza droga sądowa.
Jak RPP ocenia, czy szkody po porodzie można było uniknąć
Rzecznik Praw Pacjenta nie bada sprawy wyłącznie przez pryzmat samego złego skutku porodu, lecz przez pytanie, czy przy prawidłowym postępowaniu medycznym można było z dużym prawdopodobieństwem uniknąć zakażenia, uszkodzenia ciała, rozstroju zdrowia albo śmierci pacjenta. To oznacza, że wniosek powinien pokazywać nie tylko diagnozę dziecka lub matki, ale także konkretne decyzje podjęte w szpitalu.
Znaczenie mają godziny wykonania KTG, reakcja na nieprawidłowy zapis, decyzja o cięciu cesarskim, sposób prowadzenia porodu zabiegowego, opóźnienie konsultacji neonatologicznej albo brak szybkiego leczenia zakażenia. RPP wskazuje, że Fundusz obejmuje zdarzenia w szpitalu związane ze świadczeniami finansowanymi ze środków publicznych, jeżeli nie były one normalnym, przewidywalnym następstwem prawidłowo udzielonego świadczenia.
W sprawach okołoporodowych szczególnie ważne jest oddzielenie powikłania od błędu. Poród może być medycznie trudny, ale nie każde trudne zakończenie oznacza podstawę do świadczenia. Podstawę tworzy dopiero związek między postępowaniem szpitala a możliwą do uniknięcia szkodą. Dlatego opis wniosku nie powinien brzmieć ogólnie: „poród był źle prowadzony”, lecz konkretnie: „o tej godzinie pojawiły się objawy, o tej godzinie wykonano badanie, taka decyzja została opóźniona, a po porodzie rozpoznano taki skutek”.
Dlaczego dokumentacja z sali porodowej jest ważniejsza niż sama karta wypisu
Karta informacyjna ze szpitala najczęściej nie wystarcza do rzetelnej oceny wniosku. Wypis podsumowuje pobyt, ale nie pokazuje pełnego przebiegu porodu, dynamiki decyzji ani reakcji personelu na zmieniający się stan matki i dziecka. W sprawach po porodzie kluczowe są: historia choroby, karta obserwacji porodu, zapis KTG, partogram, karta zleceń, dokumentacja położnicza, dokumentacja anestezjologiczna, protokół operacyjny i karta noworodka. Taki zestaw pozwala sprawdzić, czy między objawami a reakcją medyczną nie było nieuzasadnionego opóźnienia.
Wewnętrznie warto odesłać czytelnika do poradnika jak uzyskać pełną dokumentację z porodu: KTG, karta obserwacji i historia choroby, bo bez tych dokumentów wniosek do RPP może pozostać zbyt ogólny. Portal urazyokoloporodowe.pl opisuje tam praktycznie, że pełna dokumentacja to nie tylko wypis, ale cały zapis decyzji medycznych. To ważne, ponieważ RPP opiera ocenę na materiale, który można sprawdzić, a nie wyłącznie na relacji rodziny. Jeżeli szpital nie wydał dokumentów, warto złożyć pisemny wniosek o ich kopię i zachować potwierdzenie złożenia.
Kto może złożyć wniosek po porodzie
Wniosek może złożyć pacjent, którego dotyczy zdarzenie medyczne, a w przypadku dziecka — jego przedstawiciel ustawowy, najczęściej rodzic. Jeżeli skutkiem zdarzenia była śmierć pacjenta, wniosek mogą składać osoby bliskie wskazane w przepisach. W praktyce porodowej oznacza to, że matka może składać wniosek we własnej sprawie, jeżeli to ona doznała szkody, albo jako przedstawicielka dziecka, jeżeli poszkodowanym pacjentem jest noworodek. Trzeba jednak precyzyjnie wskazać, kto jest pacjentem w danym wniosku.
To rozróżnienie ma znaczenie formalne i finansowe. Inny charakter ma szkoda matki po ciężkim zakażeniu połogowym lub powikłaniu operacyjnym, a inny szkoda dziecka po urazie neurologicznym, złamaniu, niedotlenieniu albo uszkodzeniu nerwów. Jeżeli zdarzenie dotyczy jednocześnie matki i dziecka, każdą szkodę trzeba opisać jasno, z osobnymi następstwami zdrowotnymi i dokumentami. Błąd w tym miejscu może utrudnić ocenę sprawy, bo RPP musi wiedzieć, czy ocenia uszczerbek matki, dziecka czy następstwa śmierci pacjenta.
Co wpisać w opisie zdarzenia, żeby wniosek nie był chaotyczny
Opis zdarzenia powinien być napisany chronologicznie, bez emocjonalnych skrótów i bez mieszania wielu trybów odpowiedzialności. Najlepiej zacząć od przyjęcia do szpitala: data, godzina, powód przyjęcia, tydzień ciąży, stan matki, stan dziecka, wyniki badań i przebieg porodu. Następnie trzeba opisać moment krytyczny: pogorszenie zapisu KTG, przedłużający się poród, decyzję o próbie porodu naturalnego, zastosowane manewry, opóźnienie cięcia cesarskiego, objawy zakażenia albo pogorszenie stanu noworodka po porodzie. Dopiero potem należy wskazać rozpoznanie szkody i dalsze leczenie.
Praktycznie dobry opis można zbudować według prostego schematu:
| Element opisu | Co wpisać |
|---|---|
| Początek hospitalizacji | data, godzina, powód przyjęcia, stan ciąży |
| Przebieg porodu | KTG, decyzje lekarzy, interwencje, leki, zabiegi |
| Moment pogorszenia | objawy, godziny, reakcja personelu |
| Skutek zdrowotny | rozpoznanie u matki albo dziecka |
| Leczenie po porodzie | oddział, konsultacje, badania, rehabilitacja |
| Związek ze zdarzeniem | dlaczego rodzina uważa, że szkody można było uniknąć |
Taki układ pomaga oddzielić fakty od ocen. W sprawach po porodzie rodzina często pamięta dramatyczne szczegóły, ale nie zawsze potrafi ułożyć je w materiał procesowy. Wniosek do RPP nie powinien być jednak pamiętnikiem z pobytu w szpitalu. Musi być dokumentem, który pokazuje zdarzenie, skutek i możliwy związek między nimi.
Kiedy uraz noworodka może mieć znaczenie dla Funduszu
Uraz noworodka po porodzie może być podstawą do analizy w ramach Funduszu, jeżeli istnieje podejrzenie, że doszło do możliwego do uniknięcia uszkodzenia ciała lub rozstroju zdrowia. Dotyczy to między innymi złamań, uszkodzeń splotu barkowego, powikłań dystocji barkowej, krwiaków, niedotlenienia i następstw neurologicznych. Sam fakt rozpoznania urazu nie przesądza jeszcze o przyznaniu świadczenia, ale uraz jest sygnałem, że trzeba sprawdzić dokumentację porodu. Szczególnie ważne są masa dziecka, czas trwania drugiego okresu porodu, użyte manewry, decyzja o porodzie zabiegowym i stan dziecka po urodzeniu.
Fundusz po niedotlenieniu dziecka: jakie dokumenty są najważniejsze
Niedotlenienie okołoporodowe wymaga szczególnie dokładnej analizy, bo skutki neurologiczne mogą ujawniać się stopniowo. W dokumentacji trzeba szukać zapisu KTG, skali Apgar, gazometrii krwi pępowinowej, informacji o reanimacji, pobycie na neonatologii, wyników badań obrazowych i konsultacji neurologicznych. Jeżeli u dziecka rozpoznano encefalopatię niedotlenieniowo-niedokrwienną, padaczkę, zaburzenia napięcia mięśniowego albo opóźnienie rozwoju, wniosek powinien łączyć te rozpoznania z przebiegiem porodu. Nie wystarczy napisać, że „dziecko było niedotlenione”; trzeba pokazać, kiedy pojawiły się sygnały zagrożenia i jak szybko na nie zareagowano.

Co zrobić, gdy szpital twierdzi, że wszystko było prawidłowe
Stanowisko szpitala nie zamyka drogi do wniosku, ale wymaga od rodziny większej precyzji. Placówka może twierdzić, że poród był trudny, decyzje były zgodne ze standardem, a skutek miał charakter nieuniknionego powikłania. W takiej sytuacji trzeba wrócić do dokumentów i sprawdzić, czy zapis medyczny potwierdza tę wersję. Szczególnie ważne są luki w dokumentacji, brak godzin, sprzeczne opisy, opóźnione badania, brak konsultacji albo lakoniczne wpisy po nagłym pogorszeniu stanu dziecka lub matki.
Nie należy odpowiadać wyłącznie emocjami. Wniosek do RPP powinien pokazywać, które fakty z dokumentacji budzą wątpliwości. Jeżeli rodzina nie otrzymała pełnych dokumentów, można najpierw wystąpić o ich wydanie i dopiero po analizie przygotować wniosek.
Jak działa opinia ekspertów w postępowaniu przed RPP
Po złożeniu wniosku sprawa nie jest rozstrzygana wyłącznie administracyjnie zza biurka. Zgodnie z informacjami RPP postępowanie trwa około 3 miesięcy, a następnie sprawa trafia do Zespołu do spraw Świadczeń, który ma 2 miesiące na sporządzenie opinii. Opinia ekspertów jest podstawą decyzji Rzecznika o przyznaniu albo odmowie świadczenia kompensacyjnego.
To oznacza, że jakość dokumentacji i opis zdarzenia mają realny wpływ na ocenę. Eksperci muszą zobaczyć, jaki był stan pacjentki i dziecka, jakie procedury wykonano, kiedy pojawiły się objawy i czy reakcja personelu była adekwatna. Jeżeli wniosek jest ogólny, bez dokumentów i bez chronologii, jego analiza będzie trudniejsza. Jeżeli natomiast pokazuje konkretne daty, godziny, wyniki badań i skutki zdrowotne, sprawa staje się możliwa do merytorycznej oceny.
Odwołanie od decyzji RPP: kiedy warto je rozważyć
Odmowa przyznania świadczenia nie zawsze oznacza koniec sprawy. Osoba niezadowolona z decyzji może wnieść odwołanie do Komisji Odwoławczej, a później — w określonych przypadkach — skargę do sądu administracyjnego. RPP wskazuje tę ścieżkę jako element procedury Funduszu.
Odwołanie warto rozważyć zwłaszcza wtedy, gdy decyzja nie uwzględnia istotnych dokumentów, pomija późniejsze rozpoznania albo opiera się na niepełnym obrazie przebiegu porodu. Nie powinno być jednak automatycznym powtórzeniem pierwszego wniosku. Trzeba wskazać, z czym konkretnie rodzina się nie zgadza, które fakty wymagają ponownej oceny i jakie dokumenty potwierdzają stanowisko wnioskodawcy. Przy sprawach okołoporodowych szczególnie ważne mogą być nowe konsultacje neurologiczne, ortopedyczne, neonatologiczne lub rehabilitacyjne, jeżeli pokazują trwałość albo ciężar następstw zdrowotnych.
Fundusz Kompensacyjny a długoterminowe koszty rehabilitacji dziecka
Fundusz może dać szybsze świadczenie niż proces sądowy, ale w ciężkich sprawach porodowych trzeba zestawić jego wysokość z realnymi kosztami leczenia i opieki. Dziecko po niedotlenieniu, uszkodzeniu splotu barkowego, ciężkim urazie mechanicznym albo poważnym powikłaniu neurologicznym może wymagać wieloletniej rehabilitacji, konsultacji, sprzętu, terapii i stałej pomocy rodziców. Aktualne świadczenie dla pacjenta wynosi od 2 309 zł do 230 821 zł, a w przypadku śmierci pacjenta od 23 083 zł do 115 411 zł dla każdego wnioskodawcy.
To ważne, bo przyjęcie świadczenia ma skutki prawne. Jeżeli rodzina zaakceptuje kwotę, zrzeka się roszczeń odszkodowawczych dotyczących szkód ujawnionych do dnia złożenia wniosku. Dlatego przy poważnych następstwach zdrowotnych trzeba dokładnie ocenić, czy szkody są już znane i czy proponowana kwota odpowiada skali potrzeb.
Najczęstsze błędy przy składaniu wniosku do RPP
Najpoważniejszym błędem jest opisanie sprawy wyłącznie emocjonalnie, bez dokumentów i chronologii. RPP nie ocenia samego poczucia krzywdy, lecz zdarzenie medyczne i jego następstwa. Drugi błąd to przekroczenie terminu, zwłaszcza gdy rodzina czeka na kolejne konsultacje, prywatne opinie lub zakończenie rehabilitacji. Trzeci błąd to brak rozróżnienia między naruszeniem praw pacjenta a zdarzeniem medycznym — nie każda nieuprzejmość, brak informacji czy konflikt z personelem będzie podstawą do świadczenia z Funduszu.
Czwarty błąd dotyczy braku pełnej dokumentacji dziecka i matki. W porodzie te dwie dokumentacje często się łączą, ale formalnie mogą znajdować się w różnych częściach systemu szpitalnego. Piąty błąd to przyjęcie świadczenia bez zrozumienia skutków prawnych. Szczególnie przy ciężkich następstwach zdrowotnych warto najpierw ustalić, czy wszystkie szkody są już znane.
Pytania i odpowiedzi
Czy Fundusz Kompensacyjny obejmuje każdy błąd przy porodzie?
Nie. Fundusz obejmuje zdarzenia medyczne w szpitalu przy świadczeniach finansowanych ze środków publicznych, jeżeli doszło do zakażenia, uszkodzenia ciała, rozstroju zdrowia albo śmierci pacjenta i można było tego z dużym prawdopodobieństwem uniknąć.
Czy trzeba udowodnić winę lekarza?
Nie w takim sensie jak w procesie cywilnym. Podstawą jest ustalenie, czy zdarzenia można było uniknąć przy świadczeniu zgodnym z aktualną wiedzą medyczną albo przy zastosowaniu innej dostępnej metody.
Ile czasu mam na wniosek po porodzie?
Co do zasady rok od uzyskania informacji o szkodzie, ale nie później niż 3 lata od zdarzenia. Przy porodzie data rozpoznania szkody może być późniejsza niż sama data urodzenia dziecka.
Ile kosztuje wniosek?
Opłata od wniosku wynosi 348 zł. RPP wskazuje też możliwość ubiegania się o zwolnienie z opłaty w razie trudnej sytuacji finansowej.
Czy świadczenie zamyka drogę do sądu?
Przyjęcie świadczenia oznacza zrzeczenie się roszczeń odszkodowawczych dotyczących szkód ujawnionych do dnia złożenia wniosku. Dlatego decyzję o przyjęciu trzeba analizować bardzo uważnie.
Czy można złożyć wniosek elektronicznie?
Tak. Wniosek można złożyć elektronicznie, ale musi być podpisany podpisem zaufanym, kwalifikowanym podpisem elektronicznym albo podpisem osobistym. Można też złożyć go papierowo.
Przeczytaj także inne przydatne materiały na stronie urazyokoloporodowe.pl. Znajdziesz tam ważne informacje o urazach okołoporodowych, możliwych powikłaniach, diagnostyce, leczeniu oraz prawach rodziców. Polecamy również przeczytać: Dystocja barkowa przy porodzie – objawy, procedury i możliwe skutki dla dziecka