błąd lekarski przy porodzieStrona główna
niedotlenienie noworodkaniedotlenienie okołoporodowe
zamartwica płoduzamartwica
niewspółmierność porodowaniewspółmierność porodowa
makrosomia
poród kleszczowyporód kleszczowy
poród vaccumvaccum
zielone wody płodowezielone wody płodowe
łożysko przodującełożysko przodujące
 odklejanie łożyskaodklejenie łożyska
błąd przy porodzie BLOGBLOG

Blog Urazy i Błędy Okołoporodowe

Wysokie ciśnienie w ciąży – osierocone dzieckoWysokie ciśnienie w ciąży – osierocone dziecko

Wysokie ciśnienie w ciąży może doprowadzić do tragedii. Oto historia samotnego taty, który poprosił nas o pomoc (klient zgodził się na publikację listu):

 „To była upragniona i długo wyczekiwana ciąża. Aż 13 lat staraliśmy się o dziecko i szczerze mówiąc traciliśmy już nadzieję. Dokładnie pamiętam ten dzień, gdy 23 czerwca 2016 r. dowiedziałem się od żony, że w końcu się udało i zostanę tatą. Od razu rozpoczęliśmy przygotowania do powitania nowego członka rodziny. Dopiero w 28 tygodniu ciąży dowiedzieliśmy się, że oczekujemy synka – wcześniej za każdym razem nasz brzdąc podczas USG układał się tak, że lekarz nie był w stanie rozpoznać płci.

bezpłatna konsultacja prawna

Wysokie ciśnienie w ciąży – nasz synek śpieszył się na świat…

Moja żona w czasie ciąży czuła się bardzo dobrze, wyglądała pięknie – wiem, że była wtedy szczęśliwa. Tylko raz moją żonę rozbolała głowa i zauważyliśmy też opuchliznę nóg, dlatego od razu pojechaliśmy do szpitala. Był to już 34 tydzień ciąży. W szpitalu stwierdzono wysokie ciśnienie, ale podobno wysokie ciśnienie w ciąży się zdarza… Wróciliśmy do domu, bo uspokoiły nas słowa lekarzy. Lekarze zapewniali nas o tym, że wszystko jest dobrze… Jeden z lekarzy powiedział mi wprost, że moja żona z pewnością wyolbrzymia objawy. Zalecono mojej żonie odpoczynek, ale nie przepisano żadnych leków, ani nie zlecono badań. Niestety, wieczorem moja żona dostała jakiegoś ataku, miała drgawki. Nie wiedziałem co mam robić, jak mogę jej pomóc. Zadzwoniłem po karetkę.

Wysokie ciśnienie w ciąży – to była rzucawka…

W szpitalu dowiedziałem się, że u mojej żony doszło do rzucawki. Rzucawka spowodowana jest podobno wysokim ciśnieniem i białkomoczem. Od razu podjęto decyzję o cesarskim cięciu, nasz synek był silny i zdrowy. Moja żona zaraz po porodzie widziała synka tylko przez chwilę, bo znowu zaczęło dziać się coś złego… Nie wiedziałem co się dzieje, nikt nie udzielał mi żadnych informacji. Na oddziale panowała panika.

zadzwoń teraz

Wysokie ciśnienie w ciąży – „Zrobiliśmy wszystko co w naszej mocy”

Po dwóch godzinach podszedł do mnie jeden z lekarzy. Powiedział, że zrobili wszystko, co mogli, ale moja żona nie żyje… Okazało się, że miała oprócz rzucawki jeszcze udar. Później już niczego nie słyszałem, żadne słowa do mnie nie docierały. Podpisałem jakieś dokumenty, wyszedłem ze szpitala w ogromnym szoku, miałem łzy w oczach. Co czułem? Bezsilność, złość, żal… Wszystko to czego tak bardzo pragnąłem, bez mojej żony nie miało sensu.

Wysokie ciśnienie w ciąży – zostaliśmy sami

Drugiego dnia wróciłem do szpitala, żeby pobyć z synkiem. Przecież on nie był niczemu winny… Nigdy nie pozna swojej mamy. Cieszę się, że moja żona zdążyła go zobaczyć… Tak bardzo pragnęła mieć dziecko. Zostaliśmy tylko my dwaj. I jak sobie mamy poradzić? Długo zastanawiałem się nad tym, dlaczego to właśnie nas spotkało. Ktoś ze znajomych powiedział mi, że lekarze w szpitalu popełnili błąd. Nie do końca wiedziałem, czy ma rację, ale ta myśl nie dawała mi spokoju… Czy mogę liczyć na Waszą pomoc?”

Krajowy Rejestr Osób Poszkodowanych – jak możemy pomóc?

Po pierwsze, wiemy już, że odbyła się sekcja zwłok – protokół z sekcji zwłok będzie kluczowym dokumentem w sprawie. Poprosiliśmy też o pozyskanie pełnej dokumentacji medycznej dotyczącej przebiegu ciąży i porodu.

Pamiętajcie, że każdy może się zwrócić o pomoc do Krajowego Rejestru Osób Poszkodowanych. Zadzwońcie 722 080 080, a zapewnimy Wam bezpłatną konsultację prawną. Bezpłatnie przeanalizujemy dokumentację medyczną, aby ocenić, kto jest winny tragedii, która spotkała Waszą rodzinę. Pomożemy też Wam w walce o sprawiedliwość oraz w uzyskaniu najwyższej rekompensaty.

bezpłatna porada

 

Wystarczy Twój jeden telefon do nas, aby uzyskać profesjonalną pomoc.

Nie pobieramy z góry żadnych opłat!

Zadzwoń  teraz – to nie wymaga wysiłku, a może tylko pomóc.

Telefon 722 080 080, lub napisz do nas kontakt@krop.org.pl

 

Nie ma jeszcze żadnych komentarzy pod tym wpisem. Bądź pierwszy!