Prawo do drugiej opinii podczas porodu zostanie wprowadzone na wszystkich oddziałach położniczych i neonatologicznych w Anglii w ramach rozszerzenia Martha’s Rule, raportuje urazyokoloporodowe.pl. Decyzję ogłoszono 24 czerwca 2026 roku po publikacji raportu Donny Ockenden dotyczącego opieki w Nottingham University Hospitals NHS Trust. Dokument opisuje wieloletnie ignorowanie głosu kobiet i rodzin, opóźnione rozpoznawanie pogorszenia stanu pacjentek oraz przypadki, w których personel nie reagował na ostrzeżenia dotyczące matki lub dziecka.
Nowy mechanizm ma pozwolić kobiecie rodzącej, jej bliskim oraz pracownikowi medycznemu zażądać pilnej oceny przez niezależny zespół, który nie uczestniczy bezpośrednio w prowadzeniu danego przypadku. Nie będzie to zwykła konsultacja planowana na kolejny dzień, lecz formalna ścieżka eskalacji uruchamiana wtedy, gdy stan matki albo noworodka może się pogarszać, a dotychczasowe zgłoszenia nie przynoszą odpowiedniej reakcji.
Martha’s Rule obejmie wszystkie porodówki i oddziały neonatologiczne w Anglii
Brytyjski Departament Zdrowia i Opieki Społecznej potwierdził, że Martha’s Rule zostanie rozszerzona na wszystkie placówki położnicze i neonatologiczne w Anglii. Rozwiązanie było wcześniej testowane w 15 takich jednostkach, natomiast w 2026 roku ma rozpocząć się jego dalsze wdrażanie. Pacjentka lub rodzina otrzymają możliwość skontaktowania się z zespołem prowadzącym szybkie, niezależne badanie kliniczne.
Mechanizm ma działać przez całą dobę. Rodzina nie będzie musiała uzyskać zgody lekarza prowadzącego ani przechodzić przez kilka poziomów administracyjnej skargi. Podstawą uruchomienia procedury ma być obawa, że stan pacjentki albo dziecka się pogarsza, a personel nie podejmuje odpowiednich działań lub nie wyjaśnia przekonująco przyczyn dalszego oczekiwania.
Najważniejsze elementy rozszerzonej procedury obejmą:
- bezpośredni numer telefonu albo inny łatwo dostępny kanał zgłoszenia;
- możliwość złożenia wniosku przez pacjentkę, partnera, członka rodziny lub pracownika szpitala;
- ocenę przez personel niezależny od zespołu prowadzącego poród;
- pilne sprawdzenie parametrów życiowych, wyników badań i dokumentacji;
- możliwość zmiany leczenia albo przekazania pacjentki na wyższy poziom opieki;
- obowiązek informowania rodzin o istnieniu procedury;
- rejestrowanie zgłoszeń i analizowanie powtarzających się problemów.
Druga opinia nie będzie oznaczała automatycznego zakwestionowania każdej decyzji położnika. Jej celem jest stworzenie dodatkowej bariery bezpieczeństwa w sytuacjach, w których objawy pogorszenia stanu zdrowia zostały przeoczone, zbagatelizowane albo błędnie uznane za typowe dla porodu.
Szczegółowe założenia programu opublikowano na oficjalnej stronie brytyjskiego rządu poświęconej rozszerzeniu Martha’s Rule.
Raport Ockenden: ponad 2500 rodzin i wieloletnie błędy w Nottingham
Bezpośrednim impulsem do rozszerzenia Martha’s Rule był końcowy raport dotyczący Nottingham University Hospitals NHS Trust. Niezależny zespół przeanalizował doświadczenia ponad 2500 rodzin korzystających z opieki położniczej i neonatologicznej w latach 2012–2025. Badanie objęło także rozmowy z ponad 800 obecnymi i byłymi pracownikami oraz analizę dokumentacji klinicznej, raportów wewnętrznych i wcześniejszych kontroli.
W analizie klinicznej uwzględniono 2026 przypadków położniczych oraz 937 przypadków neonatologicznych. W 444 sprawach dotyczących opieki nad kobietami stwierdzono poważne albo znaczące zastrzeżenia. Podobną ocenę uzyskało 76 przypadków neonatologicznych.
| Zakres analizy | Ustalenia raportu |
|---|---|
| Rodziny objęte przeglądem | ponad 2500 |
| Pracownicy uczestniczący w analizie | ponad 800 |
| Przypadki położnicze ocenione klinicznie | 2026 |
| Przypadki neonatologiczne ocenione klinicznie | 937 |
| Przypadki położnicze z poważnymi zastrzeżeniami | 444 |
| Przypadki neonatologiczne z poważnymi zastrzeżeniami | 76 |
| Okres ocenianej opieki | 2012–2025 |
Autorzy raportu opisali nie tylko pojedyncze błędy kliniczne, lecz także wadliwy sposób funkcjonowania całej organizacji. Zastrzeżenia dotyczyły m.in. opóźnionych interwencji, niewłaściwej interpretacji zapisów KTG, problemów z rozpoznaniem pogarszającego się stanu kobiety, niedostatecznej komunikacji oraz tłumienia zgłoszeń pochodzących od młodszych członków personelu.
W raporcie wielokrotnie pojawia się ten sam schemat: pacjentka albo jej bliscy sygnalizowali, że sytuacja odbiega od wcześniejszego przebiegu porodu lub że objawy stają się silniejsze, jednak zgłoszenia traktowano jako emocjonalną reakcję, typowy ból porodowy albo brak wiedzy medycznej.
Donna Ockenden podkreśliła, że kobiety i rodziny muszą mieć możliwość uzyskania pilnej, dodatkowej oceny klinicznej poprzez Martha’s Rule, a komunikacja i świadome podejmowanie decyzji powinny stawiać kobietę w centrum opieki.
Pełny, ponad 400-stronicowy raport dotyczący świadczeń położniczych i neonatologicznych w Nottingham zawiera zalecenia przeznaczone nie tylko dla tej placówki, lecz także dla całego systemu opieki okołoporodowej w Anglii.

Dlaczego zwykła prośba o rozmowę z innym lekarzem nie wystarczała
Pacjentka mogła wcześniej poprosić o konsultację bardziej doświadczonego lekarza, ale nie istniała jednolita, rozpoznawalna i dostępna przez całą dobę procedura, która gwarantowałaby niezależną reakcję. W praktyce taka prośba często wracała do tego samego zespołu, który wcześniej uznał, że interwencja nie jest potrzebna.
Martha’s Rule zmienia przede wszystkim sposób eskalacji. Zgłoszenie ma zostać odebrane przez osoby pozostające poza bezpośrednim zespołem prowadzącym leczenie. Dzięki temu zmniejsza się ryzyko, że kolejna ocena będzie jedynie potwierdzeniem wcześniejszej decyzji bez ponownego badania pacjentki.
Sytuacje, w których rodzina może żądać pilnego przeglądu
Procedura może mieć znaczenie m.in. wtedy, gdy:
- ból pacjentki gwałtownie się zmienia albo nie odpowiada etapowi porodu;
- pojawia się krwawienie, duszność, silny ból głowy, drgawki lub zaburzenia świadomości;
- ruchy dziecka stają się znacznie słabsze albo niewyczuwalne;
- zapis KTG budzi obawy, lecz rodzina nie otrzymuje jasnego wyjaśnienia;
- stan noworodka po porodzie się pogarsza;
- dziecko ma trudności z oddychaniem, karmieniem lub utrzymaniem temperatury;
- pacjentka wielokrotnie zgłasza te same objawy bez ponownego badania;
- personel przekazuje sprzeczne informacje o dalszym postępowaniu;
- planowana interwencja jest opóźniana bez zrozumiałego uzasadnienia.
Nie każde takie zgłoszenie będzie świadczyło o błędzie medycznym. Poród jest dynamicznym procesem, a decyzje mogą zmieniać się w ciągu kilku minut. Problem zaczyna się wtedy, gdy niepokojące objawy nie są ponownie oceniane albo pacjentka nie może uzyskać jasnej informacji o ryzyku i dostępnych możliwościach.
W polskich realiach podobne sytuacje warto analizować razem z zasadami dotyczącymi wskazań do nagłego cesarskiego cięcia i konsekwencji opóźnionej decyzji. Materiał wyjaśnia różnicę między zabiegiem planowym a interwencją podejmowaną z powodu ryzyka niedotlenienia płodu, krwotoku lub innych nagłych komplikacji.
Martha’s Rule już doprowadziła do zmian leczenia tysięcy pacjentów
Martha’s Rule nie jest wyłącznie zapowiedzią legislacyjną. Procedura działa już na oddziałach stacjonarnych szpitali ostrych w Anglii. Według danych NHS England w ciągu pierwszych 18 miesięcy wykonano 12 301 połączeń przez pacjentów, rodziny i pracowników.
W 4047 zgłoszeniach rozpoznano ostre pogorszenie stanu pacjenta. W 2310 przypadkach zmieniono sposób leczenia, a 524 osoby przekazano na wyższy poziom opieki w ramach potencjalnie ratującej życie interwencji.
| Skutek działania Martha’s Rule | Liczba przypadków |
| Wszystkie połączenia w pierwszych 18 miesiącach | 12 301 |
| Zgłoszenia, które pomogły rozpoznać pogorszenie stanu | 4047 |
| Pacjenci, u których zmieniono leczenie | 2310 |
| Przekazania na wyższy poziom opieki | 524 |
| Zgłoszenia pracowników od września 2024 do lutego 2026 | 1781 |
| Zgłoszenia pracowników ujawniające pogorszenie stanu | 1080 |
Dane pokazują, że kanał wykorzystywali nie tylko pacjenci i ich krewni. Z procedury korzystali również pracownicy, którzy obawiali się, że ich ostrzeżenia nie zostały prawidłowo uwzględnione przez osoby podejmujące decyzje.
To istotne na porodówkach, gdzie położna często jako pierwsza zauważa zmianę zachowania pacjentki, wyglądu krwawienia, charakteru skurczów albo parametrów płodu. Niezależna ścieżka zgłoszenia może być zabezpieczeniem również dla niej, zwłaszcza w placówkach z silnie hierarchiczną kulturą pracy.
Druga opinia podczas porodu a świadoma zgoda pacjentki
Martha’s Rule dotyczy przede wszystkim pogorszenia stanu klinicznego, ale jej znaczenie wykracza poza samo wezwanie dodatkowego zespołu. Procedura ma zmusić placówki do lepszego informowania kobiet o tym, jakie objawy są obserwowane, jakie działania są rozważane i jakie ryzyko wiąże się z dalszym oczekiwaniem.
Świadoma zgoda nie polega na podpisaniu formularza bez rozmowy. Pacjentka powinna otrzymać informację dostosowaną do sytuacji, szczególnie gdy rozważane są indukcja, poród zabiegowy, cesarskie cięcie, znieczulenie albo interwencje dotyczące dziecka.
W sytuacji nagłego zagrożenia czas na wyjaśnienia może być ograniczony. Nie zwalnia to jednak personelu z obowiązku przekazania najważniejszych informacji: co się dzieje, dlaczego rekomendowana jest konkretna procedura, jakie ryzyko niesie zwłoka i czy istnieje realna alternatywa.
Dla par przygotowujących się do porodu przydatne jest wcześniejsze sprawdzenie zasad porodu rodzinnego, obecności osoby bliskiej i roli planu porodu. Osoba towarzysząca nie podejmuje decyzji za pacjentkę, ale może pomóc zgłosić zmianę stanu, zapamiętać przekazane informacje oraz poprosić o ponowną ocenę.
Co rozszerzenie Martha’s Rule oznacza dla polskich pacjentek
Brytyjska decyzja nie zmienia bezpośrednio polskich przepisów. W Polsce nie istnieje obecnie identyczny, ogólnokrajowy system działający pod nazwą Martha’s Rule ani jeden numer służący do natychmiastowego wezwania niezależnego zespołu na każdej porodówce.
Polska pacjentka ma jednak prawo do informacji o stanie zdrowia, wyrażenia świadomej zgody, dostępu do dokumentacji, poszanowania godności i obecności osoby bliskiej. Może także poprosić o konsultację innego lekarza lub zwołanie konsylium, jeżeli uważa, że jest to potrzebne. Lekarz może odmówić, gdy uzna wniosek za bezzasadny, ale żądanie pacjentki oraz odmowa powinny zostać odnotowane w dokumentacji medycznej.
Jak sformułować prośbę o ponowną ocenę
W nagłej sytuacji warto mówić krótko i konkretnie:
- „Mój stan wyraźnie się zmienił. Proszę o ponowne badanie”.
- „Proszę wyjaśnić, jakie są aktualne wyniki KTG i jakie ryzyko widzi lekarz”.
- „Proszę o konsultację starszego lekarza dyżurnego”.
- „Proszę wpisać do dokumentacji, że zgłaszałam ten objaw o tej godzinie”.
- „Proszę odnotować mój wniosek o konsultację i przekazaną odpowiedź”.
- „Proszę powiedzieć, jakie objawy spowodują zmianę obecnego postępowania”.
- „Proszę wyjaśnić, dlaczego interwencja jest odkładana i kiedy nastąpi kolejna ocena”.
Taki sposób komunikacji nie gwarantuje określonej decyzji klinicznej, ale porządkuje sytuację i utrudnia pominięcie zgłoszenia. Pomaga także ustalić, czy zespół monitoruje problem według konkretnego planu, czy jedynie oczekuje bez jasno określonych kryteriów ponownej oceny.
Dokumentacja po porodzie pozostaje kluczowym dowodem
Jeżeli po porodzie pojawiają się pytania o opóźnioną interwencję, stan dziecka albo sposób reagowania na zgłoszenia, trzeba zabezpieczyć dokumentację matki i noworodka. Sam wypis nie zawiera pełnego przebiegu leczenia ani wszystkich godzin wykonania badań.
Należy wystąpić m.in. o:
- pełną historię choroby pacjentki;
- kartę przebiegu porodu;
- zapis i opis monitorowania KTG;
- kartę zleceń lekarskich;
- kartę obserwacji położniczej;
- protokół operacyjny, jeżeli wykonano cesarskie cięcie;
- kartę znieczulenia;
- wyniki badań laboratoryjnych;
- kartę noworodka;
- punktację Apgar z poszczególnych minut;
- wyniki gazometrii krwi pępowinowej;
- dokumentację resuscytacji i leczenia neonatologicznego;
- formularze zgody i informacje przekazane przed zabiegami;
- dokładne godziny zgłoszeń, konsultacji i podjęcia decyzji.
Praktyczne wskazówki zawiera poradnik dotyczący tego, jak pobrać dokumentację medyczną po porodzie i o jakie dokumenty poprosić szpital.
Jeżeli dziecko doznało niedotlenienia, znaczenie ma zestawienie zapisu KTG, wyników gazometrii, czasu decyzji o zakończeniu porodu oraz stanu noworodka po urodzeniu. Więcej informacji o tej analizie znajduje się w materiale o ostrym niedotlenieniu okołoporodowym, jego objawach i możliwych skutkach.

Martha’s Rule nie zastąpi personelu ani właściwej organizacji dyżurów
Sama infolinia nie naprawi problemów kadrowych, braku sal operacyjnych ani wadliwej kultury organizacyjnej. Niezależny zespół musi mieć możliwość szybkiego zbadania pacjentki, uzyskania dostępu do wyników i wdrożenia swoich zaleceń. W przeciwnym razie dodatkowa ścieżka pozostanie formalnością.
Raport Ockenden wskazuje na potrzebę standaryzacji procedur eskalacji, lepszego szkolenia zespołów i stworzenia środowiska, w którym pracownik może zgłosić ryzyko bez obawy przed konsekwencjami zawodowymi. Problemem w Nottingham nie był wyłącznie brak wiedzy medycznej. W części przypadków niebezpieczne sygnały były widoczne, ale nie prowadziły do odpowiednio szybkiej decyzji.
Dlatego skuteczność reformy trzeba będzie oceniać według kilku kryteriów:
- czasu od zgłoszenia do ponownego badania;
- liczby zgłoszeń zakończonych zmianą postępowania;
- dostępności procedury dla osób nieznających angielskiego;
- sposobu informowania rodzin;
- liczby przypadków, w których zespół niezależny nie był rzeczywiście niezależny;
- wyników leczenia matek i noworodków;
- działań podejmowanych po wykryciu powtarzających się błędów.
Brytyjskie doświadczenie może stać się punktem odniesienia dla innych państw. Najważniejszą zmianą nie jest bowiem samo prawo do zadania pytania, lecz możliwość uruchomienia określonej procedury, która wymaga reakcji niezależnego personelu i pozostawia ślad w systemie.
Pytania i odpowiedzi
Czy Martha’s Rule działa już na wszystkich porodówkach w Anglii?
Rząd ogłosił 24 czerwca 2026 roku rozszerzenie programu na wszystkie oddziały położnicze i neonatologiczne. Wcześniej rozwiązanie testowano w 15 placówkach. Dalsze wdrażanie ma następować etapami, dlatego pacjentka powinna sprawdzić przed porodem, czy konkretna placówka uruchomiła już pełną procedurę i jaki numer służy do zgłoszeń.
Czy rodzina może zażądać cesarskiego cięcia w ramach Martha’s Rule?
Rodzina może zażądać niezależnej, pilnej oceny stanu matki lub dziecka. Nie może jednak narzucić konkretnej procedury medycznej. Zespół przeprowadzający ocenę może zalecić zmianę postępowania, dodatkowe badania, cesarskie cięcie albo przekazanie pacjentki na wyższy poziom opieki, jeżeli wynika to z sytuacji klinicznej.
Czy druga opinia opóźni pilne leczenie?
Procedura ma działać równolegle z niezbędnym leczeniem, a nie je zatrzymywać. W stanie bezpośredniego zagrożenia personel powinien natychmiast rozpocząć interwencję. Martha’s Rule jest szczególnie istotna wtedy, gdy pojawiają się objawy pogorszenia, ale dotychczasowy zespół nie zmienia planu albo nie odpowiada na kolejne zgłoszenia.
Czy Martha’s Rule obowiązuje również w Polsce?
Nie. Jest to rozwiązanie wprowadzane przez NHS w Anglii. Polska pacjentka może jednak poprosić o opinię innego lekarza lub zwołanie konsylium, a także domagać się informacji, odnotowania zgłaszanych objawów i udostępnienia dokumentacji.
Czy odmowa konsultacji w Polsce powinna trafić do dokumentacji?
Tak. Jeżeli pacjentka żąda opinii innego lekarza albo konsylium, a lekarz uznaje wniosek za bezzasadny, żądanie oraz odmowa powinny zostać odnotowane w dokumentacji medycznej. Warto poprosić o taki wpis wprost.
Co zrobić po porodzie, jeśli rodzice podejrzewają opóźnioną reakcję?
Najpierw należy zabezpieczyć pełną dokumentację matki i dziecka, w tym zapis KTG, godziny decyzji, protokół porodu, wyniki gazometrii oraz dokumentację neonatologiczną. Następnie materiał powinien zostać oceniony przez specjalistę odpowiedniej dziedziny. Sam ciężki skutek nie przesądza jeszcze o błędzie; trzeba ustalić, czy personel rozpoznał zagrożenie i zareagował zgodnie z aktualną wiedzą medyczną.
Rozszerzenie Martha’s Rule pokazuje, że sygnały przekazywane przez rodzącą kobietę i jej rodzinę nie mogą być traktowane jako element poboczny opieki. W porodzie minuty mogą decydować o zdrowiu matki i dziecka. Niezależna, dostępna przez całą dobę ścieżka ponownej oceny ma ograniczyć przypadki, w których poważne objawy pozostają bez odpowiedzi tylko dlatego, że pierwsza decyzja personelu nie została zakwestionowana na czas.
Przeczytaj także inne przydatne materiały na stronie urazyokoloporodowe.pl. Znajdziesz tam ważne informacje o urazach okołoporodowych, możliwych powikłaniach, diagnostyce, leczeniu oraz prawach rodziców. Polecamy również przeczytać: Czy rodzic może nagrywać rozmowę z lekarzem bez jego zgody? Prawo pacjenta, granice i ryzyka