Dom Prawa pacjenta i odszkodowaniaBrak części zapisu KTG w dokumentacji medycznej: dlaczego tak się zdarza i co mogą zrobić rodzice

Brak części zapisu KTG w dokumentacji medycznej: dlaczego tak się zdarza i co mogą zrobić rodzice

Brak części zapisu KTG w dokumentacji medycznej po porodzie: sprawdź możliwe przyczyny, prawa pacjentki, sposób uzyskania pełnej kopii i kroki, gdy szpital nie potrafi wyjaśnić przerwy w zapisie KTG.

przez Helen Rinak

Brak części zapisu KTG w dokumentacji medycznej może oznaczać kilka zupełnie różnych sytuacji: rzeczywistą przerwę w monitorowaniu płodu, utratę sygnału przez urządzenie, zapis wykonany tylko przez określony czas, brak papierowego wydruku mimo zachowanych danych elektronicznych albo wydanie pacjentce niepełnego zestawu dokumentów. O czym informuje redakcja Urazy Okołoporodowe. Sam widoczny „brak” między dwoma odcinkami wykresu nie pozwala więc jeszcze ustalić, czy podczas porodu doszło do zaniedbania. Kluczowe jest sprawdzenie dokładnych godzin, zapisów położnej i lekarza, partogramu, podawanych leków, przebiegu porodu oraz informacji technicznych dotyczących monitorowania.

Znaczenie tego problemu jest szczególne wtedy, gdy KTG miało dokumentować stan dziecka w okresie poprzedzającym nagłe cesarskie cięcie, poród zabiegowy, stwierdzenie bradykardii, niedotlenienie, niską punktację Apgar albo konieczność resuscytacji noworodka. Kardiotokografia służy do rejestracji czynności serca płodu i aktywności skurczowej macicy, a jej interpretacja opiera się na chronologii zmian, nie na pojedynczym punkcie wykresu. Dlatego nawet kilkunasto- lub kilkudziesięciominutowa luka może mieć inne znaczenie w porodzie niskiego ryzyka, a inne w sytuacji, gdy wcześniej pojawiały się nieprawidłowości wymagające dalszego nadzoru.

Brak części zapisu KTG nie zawsze oznacza, że dokument został utracony

Pierwszym błędem jest traktowanie każdej przerwy na wykresie jako dowodu, że szpital nie monitorował dziecka. W praktyce trzeba ustalić, co dokładnie jest niepełne: dokumentacja wydana pacjentce, papierowy wydruk, zapis elektroniczny czy samo monitorowanie. Urządzenie może czasowo utracić sygnał, czujnik może wymagać ponownego ułożenia, a część danych może być przechowywana w innym systemie niż dokumenty wydrukowane przy wypisie. Międzynarodowe wytyczne NICE wskazują utratę sygnału jako realny problem podczas monitorowania KTG i zalecają działania zmierzające do przywrócenia wiarygodnego zapisu.

Nie każdy poród wymaga również identycznego sposobu monitorowania przez cały czas. Dobór metody zależy od sytuacji klinicznej i czynników ryzyka, a przy pojawieniu się określonych zagrożeń ciągłe KTG nabiera szczególnego znaczenia. NICE zaleca ciągłe monitorowanie KTG przy obecności czynników ryzyka zagrożenia płodu; podobnie aktualne rekomendacje Polskiego Towarzystwa Ginekologów i Położników z 1 sierpnia 2025 r. dotyczą szczegółowo śródporodowego monitorowania stanu płodu.

Dlatego rodzice powinni najpierw ustalić, z jakim rodzajem „braku” mają do czynienia.

Co widać w dokumentacjiCo może to oznaczaćCo trzeba sprawdzić
KTG kończy się i rozpoczyna ponownie późniejprzerwa w monitorowaniu albo brak części danychgodziny wpisów personelu i przyczynę przerwy
Na wykresie są puste odcinkiutrata sygnału lub problem technicznyjakość sygnału, adnotacje personelu
Brakuje całego wydrukudokument nie został przekazany lub znajduje się w innym zbiorzepapierowe i elektroniczne archiwum szpitala
Jest opis „KTG prawidłowe”, ale brak wykresupersonel sporządził opis, lecz pacjentka nie otrzymała źródłowego zapisuwniosek o wszystkie wykresy i dane KTG
Wydruk urywa się w kluczowym momenciekonieczna szczegółowa rekonstrukcja przebiegu porodupartogram, karta obserwacji, leki, decyzje lekarzy
Szpital twierdzi, że fragment nie istniejezapis mógł nie zostać wykonany, zachowany albo został utraconypisemne stanowisko placówki i dokumentacja techniczna

Najważniejsze jest więc nie samo stwierdzenie „brakuje KTG”, lecz ustalenie dokładnego przedziału czasu, którego nie da się odtworzyć.

Dlaczego część KTG może zniknąć z dokumentacji

Przyczyn jest kilka i nie powinny być automatycznie traktowane jako równoważne. Różnica między chwilową utratą sygnału podczas badania a utratą istniejącego dokumentu po porodzie jest zasadnicza zarówno medycznie, jak i prawnie. Podobnie czym innym jest planowa przerwa w określonym sposobie monitorowania, a czym innym brak monitorowania w okresie, gdy sytuacja kliniczna wymagała szczególnego nadzoru.

Najczęstsze scenariusze obejmują:

  1. Utratę sygnału z czujnika.
    Przemieszczenie przetwornika, ruch rodzącej, zmiana pozycji dziecka albo warunki techniczne mogą powodować czasową utratę czytelnego sygnału. Sam aparat może wtedy działać, ale fragment wykresu pozostaje niepełny. Problem utraty sygnału podczas KTG jest uwzględniany w wytycznych dotyczących monitorowania płodu.
  2. Przerwę związaną ze zmianą sposobu monitorowania.
    W zależności od przebiegu porodu i ryzyka sposób obserwowania czynności serca płodu może się zmieniać. Dlatego konieczne jest zestawienie luki w KTG z kartą obserwacji i wpisami personelu.
  3. Przeniesienie rodzącej lub przygotowanie do zabiegu.
    Luka może pojawić się podczas transportu między salami, przygotowania do procedury albo zmiany aparatu. Nie oznacza to automatycznie, że brak był prawidłowy — trzeba ocenić konkretną sytuację kliniczną i to, w jaki sposób w tym czasie kontrolowano stan dziecka.
  4. Problem z papierem albo wydrukiem.
    W niektórych systemach wykres powstaje na papierze, w innych dane są równolegle zapisywane elektronicznie. Brak części wydruku nie przesądza więc, że danych nie ma w systemie.
  5. Niepełne udostępnienie dokumentacji.
    Szpital może posiadać komplet materiałów, ale pacjentka otrzymała jedynie historię choroby, wypis i część wyników bez wszystkich wykresów KTG. Rzecznik Praw Pacjenta wskazuje, że podmiot leczniczy ma obowiązek sprawdzić kompletność dokumentacji udostępnianej pacjentowi.
  6. Niewytworzenie albo utrata części dokumentacji.
    To sytuacja poważniejsza. Jeżeli określony dokument powinien istnieć, lecz placówka go nie wytworzyła, nie zachowała albo nie potrafi wskazać jego losów, konieczne może być wyjaśnienie sprawy przez dyrekcję szpitala lub Rzecznika Praw Pacjenta.

„Dokumentacja medyczna ma odzwierciedlać proces diagnostyczno-leczniczy pacjenta” — wskazuje Rzecznik Praw Pacjenta w stanowisku dotyczącym niekompletnej dokumentacji.

Co dokładnie rodzice powinni porównać z brakującym odcinkiem KTG

Sam wykres nie funkcjonuje w oderwaniu od pozostałych dokumentów. Jeżeli brakuje przykładowo zapisu między 14:20 a 14:55, trzeba sprawdzić wszystko, co w tym czasie wydarzyło się na sali porodowej. Istotne są godziny badań, skurcze, podawanie oksytocyny lub innych leków, zmiana pozycji rodzącej, odpłynięcie wód płodowych, zgłaszane objawy, decyzje lekarzy oraz czas rozpoczęcia ewentualnego zabiegu.

Biegły analizujący sprawę dotyczącą porodu nie powinien odpowiadać wyłącznie na pytanie, czy KTG „było złe”. Ocenia chronologię: kiedy zaczęły pojawiać się nieprawidłowości, jak długo trwały, czy zapis był wiarygodny oraz kiedy personel zareagował. Właśnie dlatego zapis KTG jako dowód powinien być analizowany razem z godzinami decyzji, leków i interwencji podczas porodu.

Dokumenty, które warto zestawić minuta po minucie

Rodzice powinni zabezpieczyć przede wszystkim:

  • wszystkie wydruki KTG;
  • wszystkie elektroniczne pliki KTG;
  • historię choroby matki;
  • kartę obserwacji porodu;
  • partogram;
  • kartę zleceń lekarskich;
  • dokumentację podawania oksytocyny;
  • wpisy położnych;
  • wpisy lekarzy;
  • protokół cesarskiego cięcia, jeżeli je wykonano;
  • dokumentację znieczulenia;
  • kartę noworodka;
  • punktację Apgar;
  • wyniki gazometrii krwi pępowinowej, jeżeli została wykonana;
  • informacje dotyczące resuscytacji lub przyjęcia na oddział neonatologiczny;
  • dokumentację transportu między salami lub oddziałami, jeżeli miał miejsce.

Praktyczny wykaz materiałów, które mogą być istotne przy rekonstrukcji nieprawidłowo prowadzonego porodu, znajduje się również w materiale o tym, jakie dokumenty mogą potwierdzić zaniedbanie szpitala podczas porodu.

Co zmieniło się w standardzie opieki okołoporodowej w 2026 roku

Od 7 maja 2026 r. obowiązuje w Polsce znowelizowany standard organizacyjny opieki okołoporodowej. Ministerstwo Zdrowia podaje, że obejmuje on opiekę nad kobietą w ciąży, rodzącą, kobietą w połogu i noworodkiem oraz obowiązuje wszystkie podmioty udzielające świadczeń w zakresie opieki okołoporodowej.

„7 maja 2026 r. weszły w życie przepisy nowego standardu organizacyjnego opieki okołoporodowej” — informuje Ministerstwo Zdrowia.

Nie oznacza to jednak, że każdą lukę w KTG można automatycznie zakwalifikować jako naruszenie standardu. Ocena musi uwzględniać wskazania do określonego rodzaju monitorowania, aktualny stan matki i płodu oraz to, co działo się w konkretnych minutach porodu.

Aktualne zasady organizacji opieki nie zmieniają podstawowej reguły dotyczącej dokumentacji: przebieg udzielonych świadczeń powinien dać się odtworzyć na podstawie dokumentów znajdujących się w placówce. Rzecznik Praw Pacjenta w sprawach dotyczących niekompletnej dokumentacji podkreśla obowiązek jej rzetelnego prowadzenia oraz weryfikowania kompletności materiału wydawanego pacjentowi.

Brak części zapisu KTG w dokumentacji medycznej: dlaczego tak się zdarza i co mogą zrobić rodzice

Pierwszy krok: ponowny wniosek o pełną dokumentację i wszystkie dane KTG

Jeśli po otrzymaniu dokumentów rodzice widzą lukę, nie należy ograniczać się do pytania telefonicznego „gdzie jest reszta KTG?”. Najbezpieczniej złożyć precyzyjny wniosek na piśmie lub elektronicznie, tak aby pozostał dowód zakresu żądania. RPP wskazuje, że placówka nie może uzależniać udostępnienia dokumentów od zgody ordynatora lub konkretnego lekarza ani żądać od pacjenta podania celu, w jakim potrzebuje dokumentacji.

Wniosek powinien obejmować nie tylko papierowy wydruk, lecz wszystkie dostępne formy zapisu.

Warto zażądać:

  • kompletu zapisów KTG od przyjęcia do zakończenia porodu;
  • papierowych wydruków KTG;
  • elektronicznych danych KTG przechowywanych w systemie;
  • informacji o godzinie rozpoczęcia i zakończenia każdego monitorowania;
  • informacji, czy występowały przerwy w rejestracji;
  • dokumentacji dotyczącej problemów technicznych, jeżeli zostały odnotowane;
  • pełnej historii choroby;
  • partogramu;
  • kart obserwacyjnych;
  • wpisów lekarzy i położnych;
  • dokumentacji noworodka.

Warto także dopisać jedno precyzyjne zdanie: „W przypadku braku któregokolwiek z wymienionych dokumentów proszę o pisemną informację, czy dokument nie został wytworzony, nie zachował się, czy też nie znajduje się w posiadaniu podmiotu.”

Instrukcję dotyczącą dokładnego zakresu takiego wniosku można znaleźć w poradniku jak uzyskać pełną dokumentację z porodu, w tym KTG, kartę obserwacji i historię choroby.

Czy szpital musi wydać pierwszą kopię dokumentacji bez opłaty

Tak. Rzecznik Praw Pacjenta wskazuje, że od 4 maja 2019 r. pierwsza kopia dokumentacji medycznej w żądanym zakresie jest udostępniana pacjentowi bezpłatnie. Jeżeli pacjentka otrzymała już wcześniej wypis, lecz nigdy nie otrzymała wykresów KTG, pierwsze udostępnienie tej niewydanej wcześniej części dokumentacji nadal podlega zasadzie nieodpłatności.

„Pierwsza kopia dokumentacji medycznej musi być udostępniana pacjentowi przez podmiot leczniczy za darmo” — podaje Rzecznik Praw Pacjenta.

RPP wskazuje również, że dokumentacja powinna być udostępniana bez zbędnej zwłoki. Przepisy nie ustanawiają jednego uniwersalnego terminu typu siedem czy czternaście dni, który pozwalałby placówce automatycznie odłożyć realizację każdego wniosku właśnie na taki okres.

Dokładne informacje o tym, jak otrzymać kopię zapisu KTG po porodzie i zabezpieczyć ją jako część dokumentacji, warto wykorzystać jeszcze przed wysłaniem ponownego żądania do szpitala.

Co zrobić, gdy szpital odpowiada: „takiego fragmentu nie mamy”

Takiej odpowiedzi nie należy interpretować samodzielnie. Trzeba ustalić, czy placówka twierdzi, że zapis nigdy nie powstał, został wykonany, ale nie został zachowany, znajduje się w innym systemie albo po prostu nie został dołączony do pierwszej kopii dokumentów.

Najbardziej użyteczna jest odpowiedź pisemna zawierająca:

Pytanie do szpitalaDlaczego jest ważne
Czy monitoring KTG był prowadzony w brakującym okresie?rozróżnia brak monitorowania od braku dokumentu
Od której do której godziny działał aparat?pozwala ustalić chronologię
Czy zapis powstał elektronicznie?wykres papierowy może nie być jedyną kopią
Czy doszło do utraty sygnału?wskazuje możliwą przyczynę pustego odcinka
Czy zmieniono aparat KTG?część danych może pochodzić z innego urządzenia
Czy personel opisał przyczynę przerwy?pozwala skonfrontować wykres z kartą obserwacji
Czy istnieje dokumentacja techniczna urządzenia?może pomóc przy sporze co do działania sprzętu
Czy szpital potwierdza, że wydał pełny zakres dokumentacji?formalizuje stanowisko placówki

Nie należy prosić szpitala o „dorobienie” brakującego opisu z pamięci. Istotne jest ustalenie tego, co zostało rzeczywiście zapisane w czasie udzielania świadczeń oraz jakie materiały nadal znajdują się w systemach placówki.

Kiedy brak KTG może oznaczać problem z prawem pacjenta do dokumentacji

Rzecznik Praw Pacjenta opublikował przykład sprawy, w której pacjent otrzymał niekompletną dokumentację szpitalną. Brakowało dokumentów związanych z przeprowadzoną operacją. Rzecznik uznał, że obowiązek placówki obejmuje nie tylko samo wydawanie posiadanych dokumentów, lecz także rzetelne prowadzenie dokumentacji i sprawdzanie kompletności materiału przekazywanego pacjentowi.

To stanowisko ma znaczenie również przy analizie brakującego KTG, choć każda sprawa wymaga osobnego ustalenia faktów. Jeżeli istnieją dowody, że badanie wykonywano, ale szpital nie potrafi przedstawić jego części, sytuacja różni się od przypadku, gdy w danym czasie zgodnie z przyjętą metodą monitorowania ciągłego zapisu nie prowadzono.

Rodzice powinni dlatego zachować:

  • pierwszy wniosek;
  • potwierdzenie jego wysłania;
  • komplet dokumentów otrzymanych ze szpitala;
  • listę brakujących stron lub godzin;
  • ponowny wniosek;
  • odpowiedź szpitala;
  • e-maile i pisma dotyczące brakującego KTG.

Tak powstaje chronologia pozwalająca później wykazać nie tylko sam brak, ale również sposób, w jaki placówka próbowała go wyjaśnić.

Kiedy zwrócić się do Rzecznika Praw Pacjenta

Kontakt z Rzecznikiem Praw Pacjenta jest uzasadniony przede wszystkim wtedy, gdy placówka odmawia dostępu do dokumentacji, wydaje ją niekompletnie, uzależnia wydanie od zgody lekarza, nie reaguje na ponowne żądanie albo nie potrafi wyjaśnić braku materiału, który powinien dokumentować wykonane świadczenie. RPP posiada kompetencje do prowadzenia postępowań dotyczących naruszenia praw pacjenta.

Do zgłoszenia dobrze dołączyć:

  1. dane pacjentki;
  2. nazwę szpitala;
  3. datę porodu;
  4. dokładne godziny brakującego zapisu KTG;
  5. kopię wniosku o dokumentację;
  6. potwierdzenie jego złożenia;
  7. odpowiedź szpitala;
  8. kopię otrzymanej dokumentacji;
  9. krótkie, chronologiczne wyjaśnienie problemu.

Jeżeli problem dotyczy również trudności z odzyskaniem dokumentów, pomocna może być instrukcja jak napisać skargę do Rzecznika Praw Pacjenta po porodzie i odzyskać dokumentację.

Brak części zapisu KTG w dokumentacji medycznej: dlaczego tak się zdarza i co mogą zrobić rodzice

Czy brak KTG automatycznie oznacza błąd medyczny przy porodzie

Nie. To jedna z najważniejszych granic, które trzeba zachować przy analizie dokumentacji. Niepełny zapis nie jest automatycznym dowodem błędu medycznego, podobnie jak kompletny wykres nie dowodzi sam w sobie, że całe postępowanie było prawidłowe.

Znaczenie luki zależy od tego:

  • co działo się bezpośrednio przed nią;
  • jak długo trwała;
  • czy dziecko było w grupie zwiększonego ryzyka;
  • czy wcześniej pojawiały się nieprawidłowości KTG;
  • czy w czasie przerwy podawano oksytocynę;
  • czy monitorowanie było klinicznie wymagane;
  • czy istniała alternatywna kontrola tętna płodu;
  • co wydarzyło się po wznowieniu zapisu;
  • w jakim stanie urodziło się dziecko.

Jeżeli bezpośrednio przed przerwą KTG było prawidłowe, a dalszy przebieg porodu również nie wskazywał na zagrożenie, znaczenie dowodowe luki może być inne niż w przypadku zapisu z narastającymi deceleracjami, po którym następuje niewyjaśniony brak monitorowania i następnie ciężki stan dziecka.

W sprawach dotyczących nieprawidłowego prowadzenia porodu szczególne znaczenie ma więc zestawienie KTG z całą dokumentacją i czasem reakcji personelu.

Co jeśli dziecko urodziło się w ciężkim stanie

W takiej sytuacji sama dokumentacja KTG nie wystarcza do rekonstrukcji przyczyn pogorszenia stanu noworodka. Szczególnie ważne stają się gazometria krwi pępowinowej, wartości pH i BE, punktacja Apgar, opis resuscytacji, pierwsze badania neurologiczne, dokumentacja oddziału neonatologicznego oraz wyniki badań obrazowych.

Brak KTG może jednak ograniczyć możliwość ustalenia, kiedy dokładnie pojawiły się pierwsze oznaki pogorszenia stanu płodu. Właśnie dlatego biegli zestawiają zapis serca płodu ze skurczami, decyzjami medycznymi i stanem dziecka bezpośrednio po urodzeniu.

Jeżeli rodzina rozważa później pozasądową procedurę kompensacyjną, znaczenie ma kompletna dokumentacja pozwalająca odtworzyć przebieg zdarzenia. Informacje dotyczące tej drogi znajdują się w materiale o tym, kiedy po błędzie przy porodzie można ubiegać się o świadczenie z Funduszu Kompensacyjnego Zdarzeń Medycznych.

Jak długo dokumentacja medyczna powinna być przechowywana

Co do zasady dokumentację medyczną przechowuje się przez 20 lat, licząc od końca roku kalendarzowego, w którym dokonano ostatniego wpisu. Ustawa przewiduje jednak wyjątki — między innymi dokumentacja dotycząca dzieci do ukończenia drugiego roku życia jest przechowywana przez 22 lata, a niektóre szczególne kategorie dokumentacji przez dłuższy okres.

Nie należy więc zakładać, że brak KTG kilka miesięcy czy kilka lat po porodzie można normalnie wyjaśnić „upływem czasu”. Jeżeli ustawowy okres przechowywania nadal trwa, placówka odpowiada za właściwe zabezpieczenie przechowywanej dokumentacji przed zniszczeniem, uszkodzeniem, utratą i dostępem osób nieuprawnionych.

Pięć rzeczy, które rodzice powinni zrobić od razu

Jeśli w dokumentacji brakuje części KTG, kolejność działania może wyglądać następująco:

  1. Zaznaczyć dokładne godziny luki.
    Nie pisać ogólnie „brakuje części KTG”, lecz np. „brak zapisu między 16:42 a 17:18”.
  2. Porównać lukę z pozostałą dokumentacją.
    Sprawdzić wpisy personelu, leki, badania, partogram i godziny decyzji.
  3. Zażądać wszystkich papierowych i elektronicznych zapisów.
    Wniosek powinien wskazywać KTG wprost.
  4. Poprosić o pisemne wyjaśnienie braku.
    Szpital powinien wskazać, czy dokument nie powstał, nie zachował się czy znajduje się w innym miejscu.
  5. Zabezpieczyć całą korespondencję.
    Jeżeli sprawa będzie wymagała dalszej analizy medycznej lub prawnej, chronologia korespondencji może mieć znaczenie.

Rodzice nie muszą samodzielnie rozstrzygać, czy widoczna luka świadczy o błędzie. Ich pierwszym zadaniem jest zabezpieczenie pełnego materiału i ustalenie faktów.

Pytania i odpowiedzi

Czy brak części zapisu KTG oznacza, że dziecko nie było wtedy monitorowane?

Nie zawsze. Brak może dotyczyć samej kopii dokumentacji, papierowego wydruku albo okresu utraty sygnału. Dopiero porównanie KTG z wpisami lekarzy i położnych pozwala ustalić, czy monitoring rzeczywiście był przerwany.

Czy można zażądać danych KTG zapisanych elektronicznie?

Tak, we wniosku warto wskazać wszystkie dostępne papierowe i elektroniczne zapisy KTG. Nie należy ograniczać żądania do standardowego wypisu z hospitalizacji.

Czy szpital może zapytać, po co pacjentce KTG?

Nie powinien uzależniać udostępnienia dokumentacji od podania celu. Rzecznik Praw Pacjenta wskazuje, że podmiot leczniczy nie może żądać od pacjenta wskazania celu udostępnienia dokumentacji.

Czy pierwsza kopia brakującego KTG jest płatna?

Jeżeli dany zakres dokumentacji jest pacjentowi udostępniany po raz pierwszy, obowiązuje zasada bezpłatnego pierwszego udostępnienia. To może dotyczyć również KTG, którego nie było w poprzednio otrzymanym zestawie.

Co zrobić, gdy szpital twierdzi, że zapisu nie posiada?

Poprosić o pisemne wskazanie, czy zapis nie został wykonany, nie został zachowany, został utracony czy znajduje się w innym systemie. Następnie można rozważyć zwrócenie się do Rzecznika Praw Pacjenta, szczególnie gdy dokumentacja pozostaje niekompletna lub odpowiedzi placówki są niespójne.

Czy sama luka w KTG wystarczy do uzyskania odszkodowania?

Nie. Konieczna jest analiza całej sytuacji: przebiegu porodu, wskazań do monitorowania, stanu płodu, działań personelu, stanu noworodka oraz związku między ewentualnym nieprawidłowym postępowaniem a szkodą. W sprawach kompensacyjnych i sądowych dokumentacja KTG jest jednym z elementów większego materiału dowodowego.

Najważniejszy wniosek: brak części zapisu KTG w dokumentacji medycznej powinien zostać wyjaśniony, ale nie powinien być interpretowany bez kontekstu. Najpierw trzeba ustalić, czy chodzi o techniczną utratę sygnału, przerwę w samym monitorowaniu, brak wydruku, niewydanie istniejących danych czy rzeczywistą utratę dokumentacji. Dopiero pełna chronologia porodu pozwala ocenić znaczenie takiej luki dla bezpieczeństwa dziecka, praw pacjentki i ewentualnego dalszego postępowania.

Przeczytaj także inne przydatne materiały na stronie urazyokoloporodowe.pl. Znajdziesz tam ważne informacje o urazach okołoporodowych, możliwych powikłaniach, diagnostyce, leczeniu oraz prawach rodziców. Polecamy również przeczytać: Kiedy kontrolowanie oddechu niemowlęcia staje się lękiem? „Boję się zasnąć, bo coś się stanie”

Zobacz inne